Bo pora, bo miejsce, bo przyszła ochota...
Na ogórki małosolne.
ogórki umyć dokładnie, odciąć końcówki
do kamionki/kamionek/słoika ewentualnie włożyć:
liść dębu, liść wiśni, liść winorośli
na to ogórki (ściśle)
z kilkoma pokrojonymi ząbkami czosnku
pokrojonym korzeniem chrzanu
baldachami kopru
na wierzch jeszcze raz:
liść dębu, liść wiśni, liść winorośli
w garnku zagotować wodę z solą (na litr wody, dwie łyżki soli), ziarnami kolendry i pieprzu
zdjąć z ognia, żeby odrobinę przestygła
i zalać ogórki (tak, żeby je przykryć)
Zalanie takim niemal wrzątkiem pozwala zachować kruchość ogórków.
na wierzch położyć talerzyk
przygnieść czymś ciężkim (kamień, słoik z wodą)
i poczekać kilka dni
ile - to zależy
od ogórkowego gustu

niedziela, 23 sierpnia 2009
Ogórki małosolne
środa, 8 lipca 2009
Hiacyntowe gazpacho
nie z hiacyntów, a od Hiacynty
moja wersja dla dwu osób
do podania na zimno, z gorącymi grzankami
do naczynia wędrują:
1/2 litra soku pomidorowego
1/2 puszki pomidorów
drobniutko posiekana połowa ogórka
drobniutko posiekane pół cebuli
4 wyciśnięte ząbki czosnku
garstka mielonych migdałów
kromka chleba, namoczona w occie winnym
oliwa, sól, pieprz
i wszystko razem udaje się do lodówki
i przegryza
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Prosto i na czasie
Bo czemuż iść pod prąd?
Czemu komplikować?
Korzystam. Włączam się.
W święta kiszenia ogórków.
Małosolne... Mmmmmmm...
Do słoika wędrują:
> ogórki z uciętymi końcami
> czosnek (kilka ząbków)
> liście chrzanu, dębu, winorośli
> koper
> gorczyca
Na to przegotowana woda z solą.
I jak zwykle - czas. Tym razem pod spodeczkiem, obciążonym, żeby niesforne zielone ludki nie wędrowały. Na szczęście b a r d z o długo czekać nie trzeba.
czwartek, 22 listopada 2007
Chrzaniony ogórek
Wariacja na temat poczciwej mizerii...
Zielonego ogórka węża obieram ze skóry, kroję na plasterki.
W filiżance mieszam jogurt naturalny i oliwę z oliwek.
Do tego sól.
Dziś dodałam trochę ostrego chrzanu ze słoiczka. I czarnego mielonego pieprzu.
Czasem dodaję po prostu czosnku - ale to wyklucza późniejszą socjalizację.
Zawsze się nada jakieś zielsko: bazylia, rzeżucha, koperek, pietruszka, kolendra...