
Prawie jak - bo nie kulista. Ciastka imbirki były fajne pierwszego dnia, drugiego postawiłam na recykling ;)
ciastka (mogą być digestive, dowolne kruche, imbirki, ...) pokruszyć
(można włożyć do torebki foliowej i utłuc tłuczkiem/młotkiem)
w miseczce nad gotującą się wodą rozpuścić:
- ciemną czekoladę (albo pół na pół ciemną i mleczną)
- masło
- miód lub golden syrup
zdjąć z ognia
dodać śmietankę (ja dodałam mleka, bo śmietanki nie miałam)
mieszać, aż się wszystko ładnie połączy
wrzucić:
- pokruszone ciastka
- suszone owoce (u mnie to były same rodzynki, ale można hulać w temacie)
- kawałek startego kokosa (niekoniecznie; można też dodać gotowych wiórków)
wymieszać
przełożyć do formy (i powduszać do niej)
u mnie formą był plastykowy pojemnik na jedzenie - poręczny
wstawić do lodówki na 4 godziny
po mniej więcej dwu pokroić na kawałki
(czyli przed solidnym stężeniem)
Poniżej podaję "oficjalne" proporcje, ale prawda jest taka, że równie dobrze można wrzucać co się ma i to zupełnie na oko. COŚ wyjdzie ;)
200g gorzkiej czekolady
150g masła
2 łyżki stołowe miodu/golden syrup
2 łyżki śmietanki
400g herbatników
200g suszonych owoców (rodzynki, żurawiny, jagody)
środa, 10 marca 2010
Prawie jak bajadera
piątek, 26 lutego 2010
Guziczki sezamowo-miodowe
Słodkie, zdrowe... Zresztą nie bez powodu sezamki wchodziły w skład diety "młodych żon" wschodu.
Lepiej nie robić za dużo na raz, bo wciągają.
1/4 nasion sezamu zmiksować na proszek
dodać 2 łyżeczki miodu
zmiksować ponownie (pulsowanie dobrze się sprawdza)
z powstałej masy formować kulki/kuleczki
lekko rozpłaszczać (albo i nie)
przełożyć na talerzyk
schłodzić przez pół godziny w lodówce
Jean-Auguste-Dominique Ingres. The Turkish Bath. 1862.
czwartek, 31 grudnia 2009
Wyboista droga

w garnku rozpuścić:
250 g ciemnej czekolady
150 g czekolady mlecznej
175 g masła
4 łyżki złotego syropu (lub miodu)
odstawić do lekkiego przestudzenia
osobno przygotować:
150 g potłuczonych orzechów brazylijskich
(włożyć do torebki i ubić czymś ciężkim)
200 g potłuczonych herbatników (j.w.)
150 g kandyzowanych wisienek
125 g pianek marshmallows
wmieszać suche do mokrego
przełożyć do sporej formy
(może być jednorazowa blaszka)
schłodzić w lodówce
pokroić w kwadraty
posypać cukrem pudrem
układać na półmisku
Przepis Nigelli Lawson.
Prosty, niewymagający pieczenia, wesoły.
czwartek, 9 lipca 2009
Słońce, słońce w ramionach...
... albo na talerzu
zwłaszcza, jak chmury robią za dach
cieplej - dawniej - słodziej
Boom - Miłość - Baczyński
a teraz ad rem:
na patelni rozgrzać kawałek masła
wrzucić:
trochę startego imbiru
goździk lub dwa
kardamonowe ziarenka
trochę chilli
kurkumy
jak przyprawy zaczną pachnieć
wędruje do nich pokrojony banan
i pieprz świeżo zmielony
wersja ultra to łyżka miodu do tego
a na koniec garść płatków kukurydzianych - śniadaniowych
słodkie bardzo, ale i aromatyczne i lekko szczypiące w język dzięki przyprawom; umiarkowanie ładne, ale "liczy się wnętrze" ;)
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Kulki miodowe
w rondelku na małym ogniu
rozpuścić 60 dag miodu
50 dag płatków owsianych
wsypać na blachę i włożyć do średnio nagrzanego pieca
na 15 – 20 minut (mieszać)
do rondla wsypać
8 łyżek ciemnego kakao
dodawać, mieszając
roztopiony miód
1/3 łyżeczki cynamonu
¼ łyżeczki imbiru
gotować 2 min, zdjąć z ognia
wsypać płatki. mieszać
ochłodzić na 2 talerzach
letnie formować w 2 cm kulki