Prawie zwykłe ruskie pierogi – tyle że w papierze ryżowym.
Na parze lub z pieca.
I jeszcze nabiał kozi: ser lub jogurt.
Składniki na wnętrze:
gotowane ziemniaki
ser biały lub jogurt
posmażona cebulka
sól, pieprz
Składniki na opakowanie:
papier ryżowy
odrobina oliwy
Składniki nadzienia połączyć, zapakować w namaczane papiery ryżowe, obmalować oliwą.
Piec do zazłocenia lub gotować na parze (około 3 minut).

sobota, 23 lipca 2016
Ruskie pierożki
środa, 18 września 2013
Ruskie placki
Ruski pieróg nie jest zły. Nadzienie ruskiego pieroga nie jest złe. Nawet jak jest przerobione na bezmleczne. Nawet jak nie wyląduje w pierogach.
ugotować ziemniaki
jeszcze ciepłe utłuc z tofu (pół na pół)
dodać soli, pieprzu
dodać podsmażonej cebuli
wymieszać
Do tej masy dosypałam trochę mąki ziemniaczanej. Wymieszałam. Przełożyłam na silikon.
Rozpłaszczenie papki do grubości ok. pół centymetra wymagało użycia mokrej łyżki.
Rozpłaszczyłam. Uformowałam jakiś czworokąt. I wpakowałam na ok. pół godziny do nagrzanego pieca.
Pod koniec pieczenia można obrócić do góry nogami i dosuszyć spód.
Czworokąt po ostudzeniu nadaje się do pokrojenia w małe czworokąty.
piątek, 26 marca 2010
Ziemniaki w żakietach ;)
Czyli "jacket potatoes". Proste, bardzo brytyjskie, bardzo pubowe.
najpierw trzeba znaleźć dorodne, kształtne ziemniaki
najlepiej z odmian "do pieczenia", albo uniwersalnych
umyć je dokładnie
ponakłuwać (np. widelcem), żeby nie popękały w piecu
nasmarować topionym masłem lub oliwą
zawinąć w srebrną folię
i wstawić do rozgrzanego pieca (180 - 200 st. C)
piec godzinę albo dłużej (zależy od wielkości ziemniaków)
gotowe wyjąć z pieca i z folii
naciąć na krzyż
w nacięcie włożyć kawałek masła
delikatnie posolić
i włożyć nadzienie według własnego uznania:
na przykład tuńczyka z puszki wymieszanego z majonezem i pieprzem (i ew. czerwoną cebulą)
albo fasolkę
albo tarty ser żółty (można jeszcze podpiec)
albo curry czy chili con carne, które zostały z obiadu
albo serek biały z czosnkiem i szczypiorkiem
albo jeszcze coś innego
albo można nic nie dodawać, zwłaszcza jeśli trafiły się naprawdę smaczne ziemniaki
a do tego jakieś liście, małe pomidorki...
piątek, 12 marca 2010
Rybne krokieciki
Gdzieś pomiędzy kotletem, krokietem i fish cake.
utłuc 400g ugotowanych ziemniaków
dodać:
puszkę tuńczyka (jeśli w oleju, to można razem z nim, jeśli nie, przydadzą się jeszcze 2 łyżki oliwy)
drobno posiekana cebula/por/ze dwie dymki (do wyboru)
1 jajko
sok z połowy cytryny
sól, pieprz, posiekane zioła według uznania (pietruszki, bazylie, tymianki, szałwie - co komu pasuje)
można dodać łyżkę kaparów
wymieszać dokładnie
z masy ulepić kotleciki (mi wyszło 8 niewielkich)
można obtoczyć w mące i usmażyć
można przełożyć do żaroodpornego naczynia i upiec
jest jeszcze opcja podsmażyć, odsączyć z tłuszczu, podlać wywarem rybnym i poddusić - ale nie próbowałam
wybrałam drugą wersję, pieczenie trwa dłużej, ale danie jest lżejsze
wtorek, 12 stycznia 2010
Ziemniaki z mlekiem kokosowym
Spotkanie przeciwieństw...
Swojski ziemniak i egzotyczny myk.
Jedwabna delikatność i ostra nuta.
ziemniaki umyć, obrać, pokroić, ugotować, odcedzić
dodać:
soli, pieprzu
świeżo startego imbiru
spory kawałek masła
tyle kokosowego mleka, żeby konsystencja pasowała
ugnieść razem (choćby i widelcem)
poniedziałek, 30 listopada 2009
Krem z warzyw
Patrzę do Warzywnego Koszyka - po trochu wszystkiego. Hmm...
w garnku rozgrzałam trochę masła
wrzuciłam pół posiekanej cebuli
kilka pokrojonych ząbków czosnku (5 - 6)
kilka ziarenek pieprzu
jak zaczęły ładnie pachnieć
dorzuciłam pół obranej, odpestkowanej i pokrojonej w kostkę dyni piżmowej
dwie marchewki pokrojone w plasterki
pomieszałam, dałam się lekko miejscami podrumienić
wrzuciłam trzy pokrojone w kostkę ziemniaki
zalałam warzywa (tylko tyle, aby je przykryć,
ale to zależy, czy chcemy mieć krem czy zupę)
i gotowałam do zmięknięcia
posoliłam
dodałam jeszcze 2 posiekane ząbki czosnku
i zmiksowałam
Gęste, łagodne, smakowite, zdrowe.
Kolendra się ładnie wpasowała.
środa, 30 września 2009
Chleb pszenny razowy na zakwasie
Kolejne podejście do chleba pszennego na zakwasie. Najbardziej udane do tej pory - chleb wyrośnięty, elastyczny, lekko wilgotny, o łagodnym smaku. Dwa złote bochny, dwa złote słońca.
pierwszego dnia, wieczorem
po pierwsze: przygotować zaczyn
2-3 łyżki zakwasu
100 ml letniej wody
130 g mąki pszennej
wymieszać, zostawić na noc przykryte
po drugie: zaparkę
do 200g maki razowej pszennej
wmieszać łyżeczkę soli
zalać 200g gorącej wody
zostawić na noc
... noc ...
drugiego dnia
rozgnieść na papkę 100 g gotowanych kartofli
wymieszać ze 100 ml wody, łyżeczką soli, łyżeczką cukru
do dużej miski włożyć:
- papkę kartoflaną
- zaparkę
- 600g mąki pszennej (ja dałam pół na pół z razową, ale można dać tylko białą)
- ok 150 ml wody
lekko wymieszać
odstawić na godzinę
... 1 godzina...
dodać zaczyn, krótko wyrobić, odstawić na 10 minut
... 10 minut ...
wyrobić krótko i odstawić na 10 minut
... 10 minut ...
wyrobić krótko i odstawić na 30 minut
... 30 minut ...
wyrobić jeszcze raz, też krótko
włożyć do miski wysmarowanej oliwą
przykryć szczelnie folią
... 1 godzina ...
wyjąć, rozciągnąć na posypanym mąką blacie
zwinąć ponownie w kulę
... 1 godzina ...
wyjąć, rozciągnąć na posypanym mąką blacie
zwinąć ponownie w kulę
... 1 godzina ...
wyjąć ciasto z miski
podzielić na dwie części
przełożyć do form, w których będzie się piekło
(u mnie to były dwie, płytkie, okrągłe brytfanki)
gładkie ciasto powinno być na wierzchu
wszelkie spojenia od spodu
przykryć szczelnie folią, zostawić do wyrośnięcia
... 3 - 4 godziny ...
nagrzać piekarnik 240 stopni C
ja do niego wstawiam też na niższą półkę naczynie z wodą,
żeby parowało przez cały czas
chleby naciąć za pomocą żyletki (albo ostrego noża)
wstawić do pica
piec ok 45 minut
do zezłocenia
i aż wyjęte, postukane od spodu będą wydawać głuchy dźwięk
gotowe studzić na zewnątrz, na kratce
piątek, 3 lipca 2009
Gratin dauphinois
prostota z klasą - zapiekanka ziemniaczana
z francuskiego regionu Dauphiné
ziemniaki umyć, obrać, pokroić w cienkie plastry
w garnku zagotować mleko pół na pół ze śmietanką 22%
dodać kilka ząbków czosnku, pokrojonych
hojnie dosypać gałki muszkatołowej
posolić, popieprzyć
ewentualnie trochę sera (stiltona na przykład)
wrzucić pokrojone ziemniaki
lekko podgotować
przełożyć do naczynia żaroodpornego
i zapiekać w temperaturze ok 180 stopni
aż się wierzch zrobi złoty i chrupiący
syci...
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Talarki ziemniaczane z blachy
piec mocno nagrzać
ziemniaki pokroić w cienkie talarki
szybko podgotować
rozłożyć na blasze
pomalować oliwą
posypać solą
i (do wyboru)
rozmarynem
kuminem
tymiankiem
pieprzem
piec na górnej półce
pod koniec
użyć opcji przyrumieniania
do rukoli, sałaty i takich tam zielsk
(można talerz wyłożyć liśćmi i na nie wysypać ziemniaki)
i piwa